poniedziałek, 11 lipca 2011

Golden Rose Fashion Color 33

Ten lakier podbił moje serce już w sklepie. Mnóstwo srebrnych drobinek zwieszonych w przeźroczystej, płynnej bazie. I to nie jakiś wielki, paskudny brokat, tylko drobniutki pyłek. I też nie niby srebrny, a błyszczący na wszystkie kolory tęczy, tylko srebrny błyszczący na srebrno. Cudeńko. I kosztowało 3 zł w moim Lakierowym Królestwie, czyli lokalnej rodzinnej drogerii, o wyglądzie rodem z PRLu, ale za to z wyborem lakierów i cenami jak nigdzie indziej.

Lakier nakłada się na paznokcie bardzo miło. Pędzelek jest stosunkowo mały i wąski, ale dobrze spełnia swoją rolę. Chociaż do uzyskania efektu jak na zdjęciach potrzeba 3-4 warstw lakieru, to jestem mu to w stanie wybaczyć, bo schnie błyskawicznie. Co dla mnie znaczy błyskawicznie? Że po pomalowaniu pazurka nr 10 pazurek nr 1 jest już suchy i mogę bez czekania nakładać kolejną warstwę.

Lakier tworzy gładką, cudownie srebrną i błyszczącą warstwę.

Trwałość? Zaskakująca. Z braku czasu na malowanie pazurków nosiłam go 5 dni. Bez żadnego top coatu przetrwał tą próbę czasu. Na niektórych pazurkach miałam tylko leciutko pościerane końcówki.

Tak jak sądziłam - zmywa się go trudno, ale to też mu wybaczę z racji wszystkich jego zalet.


1 komentarz:

  1. zostałaś oTAGowana :)

    http://wchwililuzu.blogspot.com/2011/07/tag-jak-mieszkaja-twoje-kosmetyki.html

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń